.post img {max-width:80% !important}

Obserwatorzy

sobota, 2 marca 2013

ERIS

Kochane Moje,

Wróciłam do Was po przerwie. Moja skóra ma się już lepiej, choć nie do końca się wyleczyłam ale już tak mnie skóra nie boli i to najważniejsze. Niestety będę tu wchodzić nie tak często jak bym chciała, w moim życiu się sporo pozmieniało.

Dzisiejszy wpis będzie do kosmetyku Dr Ireny Eris z serii Body Art.






Dostałam go pięknie zapakowanego i od razu musiałam przetestować, ale tylko na nogach póki co, gdzie indziej nie ryzykuję z obawy o jakieś uczulenie, bo tak jak mówiłam nadal moja skóra jest chora.

Sam balsam pięknie, ale delikatnie pachnie. Nie wchłania się najszybciej ale to dobrze, bo jest raczej tłusty i dla mojej suchej skóry jest bardzo fajny. Zawiera allantoinę i D-pantenol, których zdaniem jest łagodzenie wszelkich niepodrażnień, co zwiększa natychmiastowe uczucie komfortu i odświeżenia nawet najbardziej delikatnej i przesuszonej skóry takiej jak mojej.

Jedynym minusem może być cena, w sklepie internetowym Dr Ireny to ok 60 zł. 

Za sam wygląd już daję 10 reszta również jest super:)

22 komentarze:

  1. rzeczywiście drogo jak na balsam z polskiej firmy :< ale jakby już u mnie był to bym na pewno nie pogardziła;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wydaje się nie być za duży, więc cena jest naprawdę wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie pięknie zapakowane:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No cena jest rzeczywiście kosmiczna, ale czasami warto kupic cis droższego:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Opakowanie bardzo eleganckie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. czasem tanie rzeczy są mniej skuteczne, mniej wydajne itd.
    jeżeli uważasz, że jest wart swojej ceny to można się skusić:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cena zbyt wysoka wg mnie, no chyba, ze jego działanie powala :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cena faktycznie dość spora.

    OdpowiedzUsuń
  9. wracaj do pełnego zdrowia ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ooo ale cena ;/ ale ważne żeby się sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie, że wróciłaś.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie zapakowany, jednak cena rzeczywiście dość wysoka. :)

    indywidualistkaa.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. A jeśli możemy widzieć to dlaczego nie będziemy mogły tak często już Ciebie czytać? :(

    OdpowiedzUsuń
  14. cena dość wysoka jak na balsam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. drogi, ale może jest wart swojej ceny. ;)
    pozdrawiam serdecznie ;)

    Na moim blogu organizuje konkurs wraz ze sklepem Merg, może miałabyś ochotę sprawić sobie prezent i weźmiesz udział? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa jestem kosmetyków tej firmy, ale jak na razie nie na moją kieszeń :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej :) Zapraszam do mnie na rozdanie: http://koralikowy-kacik.blogspot.com/2013/03/43-niech-sie-stanie-candy.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak przetestujesz, napisz :)
    Zapraszam do mnie, ja obserwuję Ciebie! :)
    http://mademoisellepatrizia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak dawno mnie u Ciebie nie było ;) Własnie przeglądałam u mnie stare posty i postanowiłam Ciebie odwiedzić ;)

    Zapraszam także do mnie: ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś nowy pozostaw po sobie ślad chętnie z adresem bloga:) Pozostałych proszę o nie umieszczenie swoich adresów na moim blogu, to nie jest miejsce do tego, a poza tym większość adresów już dobrze znam i chętnie was odwiedzam.

Jeśli zostaniesz obserwatorem mojego bloga, masz pewność, że ja zrobię to samo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!