Dziś przypadkiem, będąc w Biedronce zobaczyłam dość tani płyn micelarny do demakijażu w wersji dla skóry wrażliwej.
Cena była wyjątkowo zachęcająca, 4.49zł więc pomyślałam biorę.
Choć zwykle najpierw szukam opinii na temat kosmetyków w internecie, to tym razem nie było się nad czym zastawiać:)
Po powrocie do domu, postanowiłam dowiedzieć co Wy o nim sądzicie. Ale najpierw dowiedziałam się, że ten konkretny płyn produkowany jest przez właściciela marki Tołpa. Wspomniana przeze mnie Tołpa również produkuje delikatny żel micelarny tylko, że w składzie Tołpy, mamy torf, a w BeBeauty d-panthenol.
Recenzja tego kosmetyku pojawi się później, muszę go dobrze przetestować. Chociaż po powrocie, kiedy zmyłam makijaż oczywiście użyłam tego płynu i musicie wiedzieć, że zapowiada się niezwykle obiecująco:)
Dziś również kupiłam szaponetkę firmy Marion nr 62, w cenie 3.49 zł.
Używam jej od dłuższego czasu, ponieważ mam problem z włosami. Nie będę się powtarzać bo już kiedyś o tym pisałam.
Szamponetka ta jest niebywale trwała. Producent umieścił informację, że trzyma do ośmiu myć. W moim przypadku to ponad miesiąc, przy codziennym myciu włosów, czyli prawie tak, jakbym używała typowej farby. Najlepsze jest to, że nie robią się odrosty, co jest dużym ułatwieniem. Po jakimś czasie kolor jest mniej intensywny ale najważniejsze, że nie widzę u siebie odrostów, co mnie zawsze bardzo denerwowało. Co jest równie istotne to to, że nie szczypie, bardzo ładnie pachnie, nie zawiera amoniaku. Aplikacja jest banalnie prosta, nie wymaga pomocy innych.
Jedynym minusem jest to, że nie ma ona nic z ciemnego blondu, bo mój kolor mieści się granicach koloru mlecznej czekolady nawet jest intensywniejszy, a wiec jest dość ciemny. Ale mi się podoba:)
Za kilka dni sobie pofarbuję i może wstawię fotki z efektem końcowym:)
Miłego dnia:)